AKTUALNOŚCI

Nasz Absolwent w Cannes

  • IMG_20220520_184813
  • IMG_20220519_153435

Nasz Absolwent w Cannes


Stare zabytkowe klasztory, fortyfikacje i cmentarze, piękne piaszczyste plaże i tętniące życiem ulice to istotne elementy Cannes. Istotne, ale nie najważniejsze. Nie one decydują o legendarności tego południowo-francuskiego miasta. Gdyby nie Festiwal Filmowy w Cannes, miasto to nie wyróżniałoby się, aż tak wśród miasteczek Lazurowego Wybrzeża. Festiwal to organ dzięki, któremu to miasto żyje cały rok. Wydarzenie, na którym w tym roku po maturach miałem możliwość być i odpocząć po roku przygotowań do jednego z najważniejszych egzaminów w życiu. Nie można jednak zapominać o dodatkowych aktywnościach pozaszkolnych, bowiem dzięki nim tak naprawdę znalazłem się w centrum jednego z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu ogólnoświatowego filmu. W Cannes byłem w roli dziennikarza. Przeprowadzałem wywiady z ciekawymi personami, rozmawiałem, dowiadywałem się niesamowitych historii. Chłonąłem jak gąbka to, co mi niepowtarzalna atmosfera tego miejsca dawała. Słuchałem między innymi wnuczki Charliego Chaplina, Lee Jung-jae (odtwórcy głównej roli w serialu Squid Game), a także młodych reżyserów z całego świata. Chodziłem na spotkania prasowe z przedstawicielami wytwórni z Finlandii i Brazylii. Uczestniczyłem w pierwszych pokazach takich produkcji jak Zbrodnie przyszłości i Trzy tysiące lat tęsknoty, a także w seansach wielu innych niesamowitych dzieł. A momentami po prostu szedłem bulwarem i cieszyłem się samą obecnością w Cannes i jego niepowtarzalną atmosferą. Tym, że idąc kawałek chodnikiem można spotkać swojego amerykańskiego idola. I to nawet nie aktora, ale innego celebrytę. Mój współtowarzysz widział jadącego rowerem zawodnika MMA Conora McGregora. To jest właśnie Cannes, to jest ta magia i niepowtarzalny charakter świata kina oraz jego dobrych i szanowanych festiwali. Jest to miejsce, do którego muszę wrócić. Mam nadzieję, że już za rok. 


Tymoteusz, uczeń I LO w latach 2019-2022