AKTUALNOŚCI

100-lecie praw wyborczych Kobiet w Polsce.

  • kobiety niepodległości

„Oj nie zginęła jeszcze Ojczyzna, Póki niewiasty tam czują, Bo z ich piersi płynie trucizna, Którą wrogowie się trują.”

„Niepodległość miała nie tylko zasłużonych Ojców, ale też wybitne Matki”, paradoksalnie tę rolę polskich Kobiet w walce o niepodległość zauważyli najpierw nasi zaborcy: „Kobieta polska jest wiecznym, nieubłaganym i niewyleczonym spiskowcem”, pisał po powstaniu styczniowym rosyjski publicysta i historyk Mikołaj Berg. Stąd nie może nas dziwić fakt, choć nie dla wszystkich było to tak oczywiste, że Władze odradzającego się państwa polskiego w 1918 r. doceniły trud Polek, wniesiony w działalność niepodległościową.  
Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej, utworzony w Lublinie 6 na 7 listopada 1918 r., którego premierem był Ignacy Daszyński, zadeklarował przyznanie Kobietom praw wyborczych. Idee tę kontynuował rząd już II Rzeczypospolitej Jędrzeja Moraczewskiego, a ostatecznie zadekretował Tymczasowy Naczelnik Państwa Józef Piłsudski na mocy „Dekretu o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego” z 28 listopada 1918 r. Po raz pierwszy z prawa do głosowania Polski skorzystały 26 stycznia 1919 r. w wyborach właśnie do Sejmu Ustawodawczego. 
Wydarzenie to postanowiły upamiętnić uczennice z klasy 1b, przygotowując w szkolnej bibliotece lekcję historii zatytułowaną „Kobiety Niepodległości”, wsparcia dziewczynom udzielił Marek z klasy 2b. Dziewczęta wykorzystując informacje z literatury, która ukazuje problematykę zaangażowania Kobiet w walkę o niepodległą Polskę („Kobiety niepodległości, Bohaterki, żony, powiernice” Iwony Kienzler, „Kobieta, która pokochał Marszałek”, Opowieść o Oli Piłsudskiej” Katarzyny Droga) postanowiły przybliżyć uczniom klasy humanistycznej tamten niezwykły czas, kiedy to Kobiety zamieniały dotychczasowe przypisane im przez wielowiekową tradycję role i okazując niejednokrotnie ogromną odwagę angażowały się w działalność niepodległościową, 
To one „przemycały do magazynów karabiny, dynamit i naboje w pudłach z konfekcją, w mufkach i gorsetach”[…] Nikt nie mógł przypuszczać, że powolna dama nie z racji tuszy ani wrodzonej choroby stóp idzie tak sztywno, lecz właśnie przenosi pod spódnicą dwa mauzery przywiązane do nóg i rewolwery zaszyte w pasy ukryte pod ubraniem”[…] Inna dama powstrzymuje mdłości od wyziewów dynamitu ukrytego pod gorsetem”. O tym zaangażowaniu Kobiet, tak mówił 
Marszałek Józef Piłsudski: „Kobiety są w ogóle najgorliwszymi propagatorkami mego imienia i wpływu i jestem im niezmiernie wdzięczny za to, że tyle dobrego zrobiły przez swój bardzo ładny instynkt narodowy, który wykazały.” Zatem przyznanie praw wyborczych Polkom w 1918r., było tylko aktem dziejowej sprawiedliwości.